Jacht z wkręconym mooringiem - co robić?

Jeśli podczas rejsu w Chorwacji w śrubę jachtu wkręci nam się jakaś lina - mamy problem. Własną linę odplątać łatwo - wskakujemy pod wodę, maska i nurkujemy. Jeśli da się odplątać, to zdejmujemy, jeśli nie, to tniemy, w najgorszym razie skrócimy ją trochę w ten sposób. Z mooringiem sprawa jest poważniejsza, ponieważ stanowi on czyjąś własność i ten ktoś, o ile zauważy zdarzenie, upomni się o pieniążki. Autor zapłacił w Chorwacji w marinie ACI 50 EUR za mooring przecięty w połowie długości, w sytuacji awaryjnej, w nocy i przy silnym wietrze. Co ciekawsze, znajoma autora zapłaciła dokładnie w tej samej marinie w tym samym dniu (jakieś fatum) także 50 EUR, ale za mooring przecięty na złączeniu cienkiej i grubej liny i ponownie związany przez załogę - po całej operacji mooring był nadal sprawny, tylko o 1m krótszy, co przy jego wielometrowym nadmiarze nie ma żadnego znaczenia. :( Z drugiej strony - wiele przypadków przecięcia mooringów i ich naprawienia przez załogi pozostaje bez negatywnej reakcji ze strony obsługi mariny.

Nam natomiast obsługa mariny poleciła (po zainkasowaniu od każdego 50 EUR) w takiej sytuacji wzywać kogoś z nich. Nie wiem po co, bo on nie zrobi niczego więcej niż my. Ale może wtedy nie pobrano by od nas opłaty? Ciężko powiedzieć.

Warto też wspomnieć o możliwości zahaczenia płetwą sterową lub kilem o napięte mooringi, na których zacumowane są inne jachty. Wchodzą one do wody nieraz pod małym kątem, co bywa zdradliwe. W niektórych ciasnych marinach trzeba się sporo nagimnastykować, żeby nic się nie stało. Jeśli się stanie, to silnik stop, bosak i próbować się zepchnąć. Użycie silnika jest ryzykowne ze względu na możliwość najechania śrubą na ten sam mooring. To wszystko rady na dobre warunki pogodowe - jeśli mocno wieje, to trzeba zdać się na własny instynkt. Uwaga - przecięcie pracującego mooringu to absolutna ostateczność, gdyż zacumowany jacht traci wtedy cumę odciągającą go od nabrzeża! Należy to robić wyłącznie w porozumieniu z jego załogą, a najpierw  poprosić ją o poluzowanie i wtedy podjąć próbę odczepienia liny. Powtarzam jeszcze raz - nóż to wyłącznie ostateczność!

Comments are closed.